Najpierw był rekord świata w nurkowaniu w obiegu zamkniętym. Ustanowił go pod koniec 2011 roku zejściem na głębokość 283 metrów w Morzu Czerwonym w Egipcie. Rok później rekord Polski w nurkowaniu jaskiniowym osiągnięty w czeskiej jaskini Hranicka Propast na głębokości 265 metrów.
W kwietniu 2006 roku Leszek Czarnecki zrealizował swoje marzenie o wyprawie na Biegun Północny. Rekord świata w nurkowaniu jaskiniowym. 9.10.2009
Po zdobyciu kolejnych doświadczeń jako nurek rekreacyjny, Marcin zauroczony przez Bałtyckie wraki przeszedł na ciemną stronę mocy kończąc kurs Adv. Nitrox a ostatnio wyruszył na podbój jaskiń i obecnie rozwija się w tym kierunku. W niedzielę, 10 kwietnia, miał miejsce wypadek nurkowy na Zakrzówku, w którego efekcie zginął 36
Snurkowanie to sport wodny, który polega na nurkowaniu na powierzchni wody, zwykle za pomocą maski do nurkowania i rurki do oddychania. Snurkowanie jest popularne zarówno wśród początkujących, jak i doświadczonych nurków, ponieważ nie wymaga specjalnego sprzętu ani umiejętności. 1.1. Wyposażenie do snurkowania.
Trzy nurkujące kobiety spotykają się nad jeziorem, aby pokonać własne ograniczenia. Chcą zanurzyć się głębiej niż to dotąd to robiły i bijąc rekord świata w nurkowaniu przekroczyć własne granice. Dlaczego tak bardzo pragną dotrzeć do dna najgłębszego z jezior? Jakie tajemnice chcą ukryć w ciemnej tafli wody?
Członkowie Dualrebreahter team przeprowadzili nurkowanie, podczas którego Krzysztof Starnawski osiągnął głębokość 283m! Jest to rekord świata w nurkowaniu na obiegu zamkniętym i rekord Polski w nurkowaniu głębokim!
Ruy9Qkw. 45-letnia Finka Johanna Nordblad ustanowiła w Hossa, w swoim ojczystym kraju, rekord świata w swobodnym nurkowaniu (bez płetw) pod lodem w tzw. dynamicznym bezdechu. Poruszając się pod wodą poziomo pokonała 103 m, przebywając pod lodem przez dwie minuty i 42 miała temperaturę dwóch, a powietrze siedmiu stopni Celsjusza. Nordblad ubrana była tylko w krótki kombinezon zakrywający jej tors i bezprecedensowy rekord, bo do tej pory nie udało się przepłynięcie takiego dystansu żadnemu po raz drugi podjęła próbę bicia rekordu świata. 14 marca 2015 roku w fińskim Asikkala jako pierwsza kobieta przepłynęła w dynamicznym bezdechu, w kostiumie kąpielowym, dystans 50 m, pokonując go w 55 sekund."Zrobiłam to! Było trudniej niż w 2015 roku, bo wtedy dużo trenowałem każdego dnia, a teraz plany w ostatnim roku pokrzyżował mi COVID-19. Z powodu koronawirusa wszystkie baseny były długo zamknięte. Tak naprawdę nie mogłem regularnie trenować, więc przed nurkowaniem byłem znacznie bardziej zdenerwowana. Przepłynęłam o 53 metry dalej... to było długie nurkowanie" - powiedziała Nordblad, która zalety nurkowania w zimnej wodzie odkryła po... poważnym wypadku na jej przypadku leczenie zimnem naturalnym dało nie tylko nadspodziewane efekty rehabilitacyjne, ale i rekord świata. Najlepsze osiągnięcie w bezdechu pod lodem z płetwami to rekord Rosjanina Aleksieja Mołczanowa z 2020 r. - 180 m pod wodą.
Woda miała temperaturę dwóch, a powietrze siedmiu stopni Celsjusza. Nordblad ubrana była tylko w krótki kombinezon zakrywający jej tors i uda. To bezprecedensowy rekord, bo do tej pory nie udało się przepłynięcie takiego dystansu żadnemu mężczyźnie. Część odnośników w artykule to linki afiliacyjne. Po kliknięciu w nie możesz zapoznać się z ofertą na konkretny produkt – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji i jej niezależność. Czeski zawodnik ustanowił nowy rekord świata w pływaniu pod lodem Nordblad po raz drugi podjęła próbę bicia rekordu świata. 14 marca 2015 roku w fińskim Asikkala jako pierwsza kobieta przepłynęła w dynamicznym bezdechu, w kostiumie kąpielowym, dystans 50 m, pokonując go w 55 sekund. Ciąg dalszy artykułu pod materiałem wideo - Zrobiłam to! Było trudniej niż w 2015 roku, bo wtedy dużo trenowałem każdego dnia, a teraz plany w ostatnim roku pokrzyżował mi COVID-19. Z powodu koronawirusa wszystkie baseny były długo zamknięte. Tak naprawdę nie mogłem regularnie trenować, więc przed nurkowaniem byłem znacznie bardziej zdenerwowana. Przepłynęłam o 53 metry dalej... to było długie nurkowanie - powiedziała Nordblad, która zalety nurkowania w zimnej wodzie odkryła po... poważnym wypadku na rowerze. Finalista show Polsatu pobił niesamowity rekord! Czegoś podobnego jeszcze nie widzieliście! W jej przypadku leczenie zimnem naturalnym dało nie tylko nadspodziewane efekty rehabilitacyjne, ale i rekord świata. Najlepsze osiągnięcie w bezdechu pod lodem z płetwami to rekord Rosjanina Aleksieja Mołczanowa z 2020 r. - 180 m pod wodą. Johanna Nordblad
14 września 2018, 20:07Ten człowiek znany jest z niezwykłej pasji, wymagającej odwagi, umiejętności i dokładności - Krzysztof Starnawski, ratownik GOPR i nurek jaskiniowy. Na nurkowaniu zna się znakomicie, co właśnie potwierdził kolejnym wyczynem - rekordem świata. 303 metry - na taką głębokość udało mu się zejść w tak zwanym obiegu zamkniętym. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. Źródło: Fakty o Świecie TVN24 BiS Zasady forumPublikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść informacjeByły współpracownik Putina trafił do szpitala. "Nagle źle się poczuł" Przez lata był blisko Władimira Putina, ale sprzeciwił się napaści Rosji na Ukrainę i wyjechał z kraju. Anatolij Czubajs trafił na oddział intensywnej terapii w europejskim szpitalu. Jego bliscy mówią o nagłej chorobie, ale media i opozycja zastanawiają się, czy to nie jest przypadkiem kolejny tajemniczy atak na człowieka, który zbuntował się przeciwko kremlowskiej władzy. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »Pożary sieją spustoszenie w Europie. Poza naturą cierpi też gospodarka Tego lata pożary w Europie znów szaleją, wyrządzając ogromne straty materialne dla tysięcy gospodarstw domowych. Według raportu Europejskiego Banku Centralnego zmiany klimatyczne mogą pomniejszyć europejskie PKB o 4 procent do 2030 roku. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »Zniszczone domy, zalane ulice, ofiary śmiertelne. Tragiczne powodzie w Kentucky Co najmniej 28 osób zginęło w tragicznych powodziach, jakie nawiedziły stan Kentucky. Wśród ofiar śmiertelnych są dzieci. Władze otwarcie przyznają, że w nadchodzących dniach liczba ofiar może się zwiększyć. Służby poszukują zaginionych, do pomocy wysłano Gwardię Narodową. Gubernator stanu twierdzi, że odbudowa zniszczeń może potrwać lata. Straty szacowane są na setki milionów dolarów. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »Chiny nie chcą, żeby Nancy Pelosi odwiedziła Tajwan Tajwan to tylko zbuntowana prowincja - powtarzają od ponad 70 lat władze kontynentalnych komunistycznych Chin. W ostatnich latach zaostrzyły tę retorykę i ponawiają manifestacje siły wobec władz w Tajpeju. Do tego stopnia, że ostro protestują przeciw planom wizyty na Tajwanie spikerki amerykańskiej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi. Przełomu nie przyniosła ponad dwugodzinna rozmowa prezydentów Joe Bidena i Xi Jinpinga. Nikt tu nie chce ustąpić, zwłaszcza, że w tle jest polityka krajowa Chin i Stanów Zjednoczonych. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »WHO wydała kolejne ostrzeżenia w sprawie małpiej ospy Kolejne ostrzeżenia i zalecenia od WHO w sprawie małpiej ospy. Ta odzwierzęca choroba wirusowa już została uznana za globalne zagrożenie dla zdrowia publicznego. Na całym świecie pojawiło się kilkanaście tysięcy przypadków. Pocieszeniem jest to, że o zakażenie jest dużo trudniej niż na przykład przy COVID-19. Oraz to, że już są skuteczne szczepionki - choć, niestety, jest problem z ich dostępnością. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »Beyonce wróciła z nowym albumem. Nie wszystko poszło zgodnie z planem Sześć lat czekali fani na nową płytę Beyonce. Miała pojawić się dużo wcześniej, ale pracę nad nią zatrzymała pandemia. Album wyciekł do internetu przed oficjalną premierą. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »Inflacja coraz mocniej uderza w portfele Amerykanów Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych coraz mocniej czują uderzenie w swoje portfele. Ceny rosną najszybciej od 40 lat. Inflacja przekroczyła już 9 procent. czytaj więcej »Doradczyni Orbana zrezygnowała. To reakcja na jego słowa o "mieszaniu się ras" Doradczyni Viktora Orbana zrezygnowała w geście protestu po weekendowej wypowiedzi szefa węgierskiego premiera o mieszaniu się ras. Zarzuca mu poglądy nazistowskie, porównuje do Goebbelsa. Międzynarodowy Komitet Oświęcimski też krytykuje słowa Orbana. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »Brytyjczycy martwią się o ceny prądu To nie będzie może wielka pociecha, ale inne kraje też nie mają lekko, jeśli chodzi o energię. Brytyjczycy martwią się, że zima będzie ciężka i droga. Ceny energii jeszcze pójdą w górę i będą trzy razy wyższe niż przed rokiem. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »Amerykanie będą rozmawiać z Rosją na temat wymiany więźniów Waszyngton ma rozmawiać z Moskwą o wypuszczeniu dwójki amerykańskich obywateli, którzy siedzą w areszcie i łagrze. Co zaoferuje? Czy Amerykanie wymienią dwójkę swoich obywateli na Wiktora Buta, zwanego "handlarzem śmiercią"? Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »Wysycha Wielkie Jezioro Słone w USA Wielkie Jezioro Słone w Stanach Zjednoczonych wysycha. Poziom wody znajduje się na rekordowo niskim poziomie. Naukowcy biją na alarm i mówią o katastrofie ekologicznej. Cierpi jednak nie tylko środowisko i miliony ptaków, które każdego roku zamieszkują okolice jeziora. Wysychanie zbiornika to też zagrożenie dla dwóch milionów ludzi, którzy mieszkają w jego pobliżu. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »Matki rosyjskich żołnierzy chcą wiedzieć o losach ich synów Matki zaginionych rosyjskich żołnierzy coraz głośniej domagają się od władz wyjaśnienia, co stało się z ich synami. Mają świadomość, że mogą za to mieć nieprzyjemności. Kilka z nich opowiedziało o tym telewizji Sky. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »Tajlandia zalegalizowała marihuanę. Teraz mówi o sukcesie Tajlandia zalegalizowała marihuanę. Firmy, które wprowadziły na rynek produkty z jej dodatkiem, mówią o wielkim sukcesie sprzedażowym. Chodzi o marihuanę z minimalną zawartością substancji psychoaktywnej THC. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »Rosja nie chce już brać udziału w misji Międzynarodowej Stacji Kosmicznej Skutki wojny w Ukrainie sięgają kosmosu. Rosja nie chce już współpracować z innymi krajami na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Spekulacje, że może podjąć taką decyzję, pojawiały się od momentu ataku na Ukrainę i nałożenia sankcji przez Zachód. Decyzja Rosji oznacza, że nawet w dziedzinie badań kosmicznych nie udało się utrzymać współpracy - choć badacze mieli nadzieję, że ten scenariusz się nie zrealizuje. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »Pożary trawią Kalifornię. Walka strażaków jest trudna Pożary trawią Kalifornię. Ludzie muszą uciekać z domów, często w pośpiechu. Strażacy walczą z ogniem i widzą, jak ta walka z roku na rok staje się coraz trudniejsza. Materiał "Faktów o Świecie" TVN24 BiS. czytaj więcej »
Wywiad z Sebastianem Marczewskim, rekordzistą świata w nurkowaniu. Przeprowadziliśmy wyjątkowy wywiad z wyjątkowym człowiekiem. Sebastian Marczewski pobił rekord świata w nurkowaniu. Zachęcamy po poznania jego historii. „Bohater z Afganistanu” Redakcja: Wiele osób chciałoby poznać bliżej Twoją osobę. Czy możesz powiedzieć nam coś więcej o sobie? Sebastian Marczewski: Mam 39 lat, a moją pasją jest nurkowanie. Od 21 lat jestem instruktorem nurkowania M1 LOK CMAS. Swoją przygodę z nurkowaniem rozpocząłem nad jeziorem Hańcza. Stamtąd właśnie pochodzę. Redakcja: Oprócz tego, że nurkujesz, jesteś zawodowym żołnierzem i masz dodatkowe hobby w postaci wspinaczki. Czy można by zaryzykować stwierdzenie, że potrzebujesz w swoim życiu dużej dawki adrenaliny? Sebastian Marczewski: Tak, takie stwierdzenie na pewno byłoby trafne. Zanim w 2009 roku zostałem ranny w Afganistanie, często wspinałem się w górach, ale zawsze samotnie, bo nie lubię tłoku. Poza tym tylko w samotności czułem pełną symbiozę z górą. Nigdy nie byłem i nie jestem jakimś wielkim wspinaczem, ale góry zawsze mnie magnetyzowały. Tak samo jak głębia i to ryzyko, które nieodłącznie towarzyszy takim sytuacjom. To mnie napędza i pobudza do działania. Ale adrenalina kręci mnie tylko wtedy, gdy jest ryzyko, a nie ryzykanctwo – to wielka różnica. Redakcja: Byłeś ranny w Afganistanie. Z tego co nam wiadomo, na misje tego typu zgłaszają się ochotnicy. Co było powodem Twojej decyzji o wyjeździe właśnie w strefę wojny? Sebastian Marczewski: Zawsze wyznawałem zasadę, że jak coś już robię, to na 200 procent i tak też jest ze służbą w wojsku. Moim zdaniem każdy żołnierz powinien sprawdzić się na terenie działań wojennych, na pierwszej linii. I ja też dążyłem do tego, aby pojechać właśnie tam. Dlatego jako dowódca drużyny bojowej zdecydowałem się na wyjazd do Afganistanu. „Klucz to silna psychika” Redakcja: Mówi się, że w ekstremalnych sytuacjach najważniejsza jest psychika człowieka. Jakie uczucia wyzwalają się w człowieku, kiedy walczy o życie lub zdrowie, kiedy jest ranny? Czy jest to pokora, czy może wielka chęć przezwyciężenia przeciwności? Sebastian: Najpierw przychodzi strach. Pojawiają się pytania: będę żył czy nie? Czy będę sprawny? Potem jest modlitwa i proszenie Boga o życie i zdrowie. Jeśli to już jest za mną, potrzebny jest ogromny, wewnętrzny upór i walka. Ale to wszystko, co opisuję musi mieć wielki i stalowy filar – silną psychikę. Ona jest najważniejsza. Można być mistrzem świata w wielu dziedzinach, ale jeśli psychika nie wytrzyma, giniemy w oczach, a potem w życiu. Redakcja: Pamiętamy przypadek śmierci polskich alpinistów. W wyniku tego zdarzenia wywiązała się dyskusja społeczna na temat sensowności ponoszenia ryzyka śmierci. Czy wspinaczka – Twoje drugie hobby, również powodowała jakieś zagrożenia? Jakie masz podejście do ryzyka? Sebastian : Zawsze komentuję to tak, jak napisał Jerzy Kukuczka w swojej książce pod tytułem Mój pionowy świat: „Tych chwil nie oddam nikomu za żadne skarby i jeśli muszę w drodze na szczyt pokonywać przeszkody i ocierać się o nigdy nieokreśloną granicę między kalkulowanym ryzykiem, a ryzykanctwem, to trudno, zgadzam się.” Tak, to jest to kalkulowane ryzyko, a nie ryzykanctwo. Możemy ryzykować, ale musi być to przemyślane, ludzie giną wszędzie, zarówno w górach, jak i pod wodą. Granica miedzy życiem, a śmiercią jest cienka, dlatego trzeba to zawsze rozsądnie kalkulować. Redakcja: Znamy Cię jako osobę o silnym charakterze. Co byś nam powiedział, gdybyśmy zapytali Cię, kim musi być zwycięzca oraz jakie powinien posiadać cechy i przygotowanie? Sebastian: Główne cechy to przede wszystkim stalowa psychika, pokora w dążeniu do celu i szacunek dla wyzwania, samozaparcie, trening, trening i jeszcze raz trening oraz doskonały zespół ludzi, którzy go wspierają. Oczywiście także wiedza na temat wyzwania i wiara w zwycięstwo. Jeśli ktoś tej wiary nie ma, to zginie w okopach. Przygotowania do nowego rekordu w nurkowaniu Redakcja: Przygotowujesz się do rekordu świata w nurkowaniu. Wyzwanie, przed którym stoisz to 340 m. Dostrzegasz w nim jakieś ryzyko zdrowotne, sprzętowe lub wizerunkowe? Sebastian: Tak, ryzyko jest zawsze, szczególnie w takich nurkowaniach. Trzeba pamiętać o jednym – poza super sprzętem i świetnymi ludźmi, przy takich nurkowaniach trzeba mieć też trochę szczęścia, aby zawsze wszystko się udało. Istnieje oczywiście duże ryzyko zdrowotne, ponieważ zawsze coś może pójść nie tak. Jednak statystyki pokazują, że 98 procent wypadków ma miejsce z winy człowieka, a zaledwie 2 procent z winy sprzętu, wiec trzeba się z tym liczyć. Jeśli chodzi o wizerunek, to nigdy nie mówiłem, że „ja to zrobię”, zawsze powtarzałem, że „spróbujemy to zrobić, ale nic za wszelką cenę”. Jeśli zrobimy 301 m, to też będzie to niemały sukces. Redakcja: Chcesz nagrać pobijanie rekordu kamerą i wykonać je przy międzynarodowej komisji. Bierzesz pod uwagę fakt, że coś może pójść nie tak? Sebastian: Staram się nagrywać wszystkie moje nurkowania, choć zdarza się, że nie uda mi się zrealizować nagrania ze względu na nieotrzymanie opłaconego sprzętu na czas. Taką sytuację miałem przed nurkowaniem na 240 m we Włoszech. Wracając do pytania, zawsze coś może pójść nie tak, wiem o tym, bo jest to wkalkulowane w ten sport. Tylko zdanie sobie sprawy z ryzyka może pozwolić na zwiększenie prawdopodobieństwa sukcesu. Redakcja: Wiele osób obserwuje Twoje dokonania i czeka na informacje o Tobie. Czy jest coś, co chciałbyś im powiedzieć? „Najważniejsze jest wsparcie” Sebastian: Wszystkim tym, którzy mnie wspierają i trzymają kciuki, z całego serca chcę podziękować za masę energii i powiedzieć, że zwykły chłopak ze Stalowej Woli o imieniu Sebastian da radę. Często myślę o tych wszystkich ludziach i postaram się ich nie zawieść. Bardzo się cieszę, że przy tym, co robię, mogę pomóc chorym dzieciakom lub potrzebującym, bo każdy człowiek jest wart tyle, ile sam może dać od siebie. Pamiętajmy o tym zawsze. Redakcja: Dziękujemy bardzo serdecznie za poświęcony nam czas i życzymy kolejnych sukcesów. Z pewnością będziemy relacjonowali dla fanów Twoje dalsze poczynania.
W 2014 roku Egipcjanin Ahmed Gabr ustanowił rekord świata w najgłębszym zanurzeniu. Nurkowanie na głębokość 332,5 m to do tej pory najlepszy wynik osiągnięty przez nurka. Płynął w dół 14 minut, wynurzenie zajęło mu kilkanaście Gabr był przez wiele lat oficerem jednostek specjalnych egipskiej armii. Obecnie jest instruktorem i trenerem nurkowania technicznego i głębokiego. Bardzo długo i wytrwale trenował, by ustanowić swój Przez 4 lata przygotowywałem się do nurkowania, którego celem było 350 m. Nie udało mi się tego osiągnąć, ze względu na zespół objawów neurologicznych związanych z oddychaniem helem. Drżenie ciała na głębokości 332 metrów było tak silne, że zanurzenie się na kolejny metr, uniemożliwiłoby mi powrót na powierzchnię - powiedział Ahmed. Żona Ahmeda, Katarzyna Dąbrowa, wspierała swojego męża w podjęciu wyzwania, ale przyznaje, że początkowo nie była do tego optymistycznie nastawiona. - Kiedyś mi powiedział, jeszcze był kolegą moim, że planuje taki rekord. Pomyślałam: "Aha, dobrze, powodzenia". Po paru latach, jak już byliśmy razem, zaczął swoje ćwiczenia i przygotowania - wyznała. Długi powrót na powierzchnię Zanurzenie na głębokość 332,5 metra nie było tak trudne, jak powrót. - Zanurzenie zajęło mi 14 minut, wynurzenie 13 godzin i 50 minut. Pamiętam głównie linę, to mój jedyny przyjaciel w głębinie. I otaczającą mnie ciemność - wspominał jest przekonany, że gdyby nie jego ukochana żona, nie udałoby mu się osiągnąć sukcesu. - Za każdym razem, kiedy pytam go, czy się bał, to się śmieje. To mi imponuje, ale teraz, gdyby miał to zrobić, to to by było szaleństwem, bo mamy rodzinę - stwierdziła cieszy się, że swoim wyczynem przetarł szlaki innym odważnym nurkom. - Wierzę, że każdy z nas na pewno kiedyś umrze, ale nie każdy z nas będzie naprawdę żył. Dlatego warto próbować nowych rzeczy, otwierać umowne drzwi dla innych ludzi, ludzkości, nauki czy innych śmiałków. Naszym zadaniem jest otworzyć te drzwi i pozwolić innym przez nie przejść - podkreślił Ahmed. Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie także: Autor:Justyna PiąstaBartek BandołaŹródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN
rekord świata w nurkowaniu