Associate Editor Mike Febbo runs the new 2012 Jeep Grand Cherokee SRT8 through our baragge of instrumented tests, then lays down some hot laps on the Big Wil Wear headphones! The audio in this video was recorded with in-ear binaural microphones. With headphones or earbuds on, you'll feel like you're actually sitti The high-performance Grand Cherokee SRT8 uses a bored-out, higher-compression version of the regular Hemi V8. This 6.1-liter engine pumps out 420 hp and 420 lb-ft of torque. While non-SRT models are not the best-handling vehicles in the segment, the big Jeep always feels secure and composed on the road. C/D TEST RESULTS FOR: 2017 Jeep Grand Cherokee Trailhawk V-6 The Grand Cherokee SRT may not have the boulder-bounding capability of low-range-equipped Jeeps, but it's not totally without the "utility" component promised in an SUV. The 2014 SRT has a 7200-lb Model: 2009 Jeep Grand Cherokee SRT8 Engine: 6.1-liter SRT HEMI V8 Horsepower/Torque: 11 mpg city/14 mpg highway/10.7 mpg test Fuel capacity: 20.5 gal. 2f8O. Jeep Grand Cherokee SRT to najgłupszy pomysł na jaki mogli wpaść włodarze marki. Zróbmy małą rekonstrukcję zdarzeń. Poważni ludzie siedzą w swoich idealnie skrojonych garniturach na zebraniu zarządu na ostatnim piętrze przeszklonego drapacza chmur. Wszyscy produkują się tak mocno i tak intensywnie, że w powietrzu czuć zapach przegrzewających się zwojów w mózgu. Nagle ktoś rzuca hasło: „A może by tak zrobić sportowego Jeepa?”. Wszyscy parskają śmiechem poza jedną osobą: prezesem, który jest wniebowzięty pomysłem i każe kontynuować myśl. Tajemniczy głos zdradza przepis na takie auto: bierzemy naszego popularnego i cenionego za komfort i właściwości terenowe Jeepa Grand Cherokee. Obniżamy zawieszenie, tak żeby już nigdy nie mógł zjechać z utwardzonej drogi. Dodatkowo utwardźmy zawias tak, żeby pasażerowie potrafili stwierdzić czy przejechaliśmy po liściu dębu czy może klonu. Do tego wszystkiego koła, przepraszam, cztery walce: 295/45 R20. Tak, żeby samochód nie mieścił się w koleinach. Teraz pora na wydech: rzućmy takie kominy, dzięki którym znienawidzą nas sąsiedzi, rodzina i każdy, kto znajduje się w promieniu kilometra od samochodu. Na zakończenie silnik, będący odpowiedzią na wszystkie downsizingowe jednostki w Europie: wolnossące litra w układzie V8. Dokładnie tak powstał Jeep Cherokee SRT: najgorszy przedstawiciel marki w historii w terenie, a zarazem też najszybszy wybudowany przez koncern. Bestia. Prawda jest taka, że samochód ten jest tak bezsensowny, że aż genialny. Stracił wszystkie atuty Grand Cherokee czyli komfort i właściwości terenowe na rzecz jednego: osiągów. Brutalnych osiągów. Samochód waży blisko 2,5 tony, a potrafi przyśpieszyć do pierwszej setki w 5 sekund. Przynajmniej według producenta. Ten natomiast zamontował nawet specjalną, świetną aplikację, która pozwoli między innymi na pomiary auta do 100 km/h (czas pokonania 200m, 400m czy tez temperaturę podzespołów). Najlepszy czas jaki udało się nam wykręcić to s (rejestracja zobowiązuje)!!! Niestety, margines błędu jest dość spory i profesjonalne narzędzie pomiarowe (Racelogic) pokazało w tym samym momencie 4,7 sekundy. Co wciąż jest zajeepistym czasem dla samochodu o aerodynamice kiosku. Co więcej, bestia będzie się rozpędzać aż osiągnie 257 km/h! Choć trzeba szczerze przyznać, że powyżej 180 km/h przyśpieszenie nie jest już tak rewelacyjne. Ale, kurde, wciąż mówimy o ogromnym SUVie!! Każde odpalenie SRT powoduje gęsią skórkę, uśmiech na naszych twarzach i wściekłość u sąsiadów. Jeep Grand Cherokee SRT piekielnie zagrzmi, a potem basowo mruczy. Im wydech się mocniej rozgrzeje, tym ryk przy przyśpieszaniu jest głośniejszy i bardziej uzależniający. Ma się ochotę po prostu przyśpieszać i hamować, przyśpieszać i hamować. Chociaż z tym drugim trzeba uważać, bo mimo, że heble są od Brembo, i są gigantyczne, to nie tak prosto zatrzymać taką masę. Ich siła jest bardzo dobra, ale żeby efektywnie zwolnić, lewy pedał trzeba wcisnąć bardzo głęboko. Warto o tym pamiętać, bo początkowo ma się wrażenie jakby samochód nie miał hamulców… Jednym z najlepszych tematów przy okazji testu tego samochodu jest jego pragnienie. Myślicie, że Jeep Grand Cherokee SRT spala dużo paliwa? Bzdura! Przecież to auto jest wyposażone w tryb ECO ON! Dzięki niemu spalanie w mieście spada z normalnych 25 litrów do niesamowitej wartości 24,5! Poważnie, Jeep miał spore poczucie humoru montując taką opcję, która naszym zdaniem kompletnie nic nie zmienia. Nieważne czy mamy ją uruchomioną, czy nie, w miejskiej dżungli nie da się zejść poniżej 20 litrów. Po prostu się nie da. Zresztą nawet producent podaje wynik 20,7 litra. Chwała mu za to, że nie mydli nam oczu. Na trasie mój rekord to 11 litrów i to przy stałej jeździe przez 50 km z prędkościami 70-80 km/h. Zero wyprzedzania, zero mocnego przyciskania gazu – po prostu toczenie się. Jednak na trasie trzeba się liczyć z wartościami 13-14 litrów. Wszystkie te wyniki są przy bardzo, ale to bardzo spokojnej jeździe, której Jeep Grand Cherokee SRT nie zna i pewnie od takiego stylu się psuje. Zróbcie parę sprintów, postraszcie przechodniów, a waszym oczom ukaże się wynik, który daje do myślenia: czy te wielkie kominy z tyłu to kran, z którego przepływa paliwo?? Średnie spalanie na poziomie 30, 40, ba nawet 50 litrów to, niestety, norma przy pełnym wykorzystaniu potencjału SRT. Wtedy 93,5 l bak ledwo starcza na 200 km… Jeszcze wracając do trybu ECO to nie zdziwiłbym się, gdyby jedne z wytycznych Unii Europejskiej czy innych oszołomów wymagały, aby auto dopuszczone na naszym kontynencie do ruchu musiało być w takowy wyposażony. Jeśli tak, to Jeep wyszedł z tego obronną ręką i zrobił przycisk którego jedyną funkcją jest to, że możemy go nacisnąć. Dobra robota! Mimo całej ironii muszę pochwalić Jeepa za postęp, gdyż poprzednia generacja w mieście rzadko kiedy spalała poniżej 30 litrów. Duża zasługa tutaj świetnej, nowej 8-mio stopniowej przekładni automatycznej (ZF, taka sama z jakiej korzysta chociażby BMW), która pojawiła się wraz z liftingiem odmiany. Tak samo należy pamiętać, że od tej pory to nie jest już Jeep Grand Cherokee SRT8, a Jeep Grand Cherokee SRT. Tak po prostu. Wróćmy do najważniejszego czyli osiągów. Pod maską siedzi wolnossąca jednostka, choć lepiej pasuje tutaj określenie z języka angielskiego naturally aspirated. W wolnym tłumaczeniu można by to przetłumaczyć jako naturalnie aspirujący. W przypadku Jeepa SRT do bycia najszybszym i najwścieklejszym. Każde naciśniecie gazu do eksplozja pod maską i kopnięcie w plecy. Ten samochód jest tak zrywny, że praktycznie nie da się ruszyć nim powoli bez szarpnięcia. Jeep Grand Cherokee SRT to słoń w składzie porcelany, który nigdy nie wie jak się zachować. Albo inaczej, zawsze zachowuje się głośno i nieodpowiedzialnie. Czyli typowy SRT: Sku$%@el Rozrabiaka Twardziel. Ciekawostką jest, że konstrukcja silnika jest tak naprawdę bardzo prosta, a jej korzenie sięgają 1970 roku. Motor nie ma zbędnych elektronicznych gadżetów, dzięki czemu jest niezawodny. Bez problemu robi duże dystanse i jest podatny na tuning. Jeśli tylko komuś brakuje mocy, to liczne firmy oferują montaż kompresora albo dwóch turbin (bez problemu mieszczą się pod maską), dzięki czemu można wyciągnąć nawet 1000 KM! Sprint do setki trwa wtedy s, a przyśpieszenie od 100 do 200 km/h wynosi Coś niesamowitego. Niesamowitym przeżyciem jest też pokonanie tym samochodem trasy, która jest katorgą. Wydech jest tak głośny, że po dłuższej chwili po prostu męczy, a zawias tak twardy, że czuć fakturę asfaltu. Osobiście, mógłbym już z pracy do domu jeździć z zamkniętymi oczami, bo dokładnie wiem jak jechać czując każdą wypukłość. Podczas spokojnej trasy, ostatni ósmy bieg jest wbijany już nawet przy prędkości 70-80 km/h. Niestety, wiąże się to z bardzo niskimi obrotami silnika (poniżej 2000 obrotów), a co za tym idzie wydech strasznie męcząco buczy. W sumie to chyba już lepiej maksymalnie przyśpieszyć i niech głowa eksploduje z ekstazy, aniżeli ze zmęczenia… Jeep Grand Cherokee SRT posiada kilka predefiniowanych trybów jazdy, które zmieniamy za pomocą pokrętła tuż za skrzynią biegów. Do wyboru mamy: Tow (do holowania), Snow (na śnieg), Auto (domyślny plan), Sport (sportowe doznania) oraz Track (na tor). Oczywiście, najciekawszy jest ten ostatni, gdzie wszystkie podzespoły są ustawione na sport (szybsza skrzynia, twardsze zawieszenie), a kontrole trakcji są wyłączone. Jeśli trzeba to wtedy samochód poleci nawet bokiem (w trybie Track 70 % momentu wyjściowego idzie na tył, w Sport 65, a w Auto 60), co przy krowie robi wrażenie. Co ciekawe, samochód naprawdę nieźle radzi sobie z zakrętami, trzeba tylko brać poprawkę na masę i to, że może nas nieco z nich wynieść. Prowadzi się naprawdę nieźle, nie jak typowy stary Jeep. Jest tez magiczny przycisk Launch Control czyli procedura startu. Wciskamy hamulec do oporu, następnie to samo robimy z gazem, obroty stabilizują się na 3200 obrotów i puszczamy lewą nogę. W ten sposób katapultujemy się według naszych pomiarów w 4,7 s do pierwszej setki. Magia. Jazda SRT przypomina jazdę autobusem z silnikiem odrzutowym. Siedzimy wysoko w gigantycznym samochodzie, mamy mnóstwo przestrzeni, widoczność jest genialna, w rękach trzymamy świetnie wyprofilowaną i bardzo grubą kierownicę, a pod nogami znajduje się reaktor atomowy. Każde przyciśnięcie gazu to uśmiech na naszych twarzach i przerażenie na wszystkich w około. Zresztą samochodu nie trzeba odpalać, żeby wzbudzić strach. Producent wprowadził kilka drobnych, ale mocno poprawiających prezencję zmian. Zwłaszcza w białym kolorze Jeep Grand Cherokee SRT prezentuje się świetnie, dzięki czarnym dodatkom. W tej barwie jest przedni pas, dyfuzor oraz genialne wloty na masce. Zresztą te wloty podczas prowadzenia cały czas widzimy i są przerażająco piękne. Brakuje tylko, żeby zionął z nich ogień. W sumie to nie próbowaliśmy, ale może i on naprawdę bucha? Samochód dostał przemodelowane zderzaki i dwie ogromne rury wydechowe. Bestia. Nie można, oczywiście, zapomnieć o konkurencji: X5M, GLE 63 AMG, Cayenne Turbo czy Range Rover Sport V8. Owszem, jest ona bardziej prestiżowa, w końcu można się chwalić, że jeździ się BMW, Mercedesem, Porsche albo Range Roverem. Jest też nieco mocniejsza. Super. Tylko jak pójdziecie do kasy i zobaczycie, że te auta są o 130, 170, 190, a nawet i 270 tyś zł droższe to radość szybko pryska. Cena wyjściowa SRT to 371 900 zł, Range Rover Sport 501 900, X6M 544 600, GLE 63 AMG 547 565, a Cayenne Turbo 642 190 zł … Takiego litrażu to nawet były Pan Prezydent pozazdrości… Poza tym SRT jest kompletnie wyposażony, a do dodatków w konkurencji trzeba jeszcze sporo dopłacać. Z ciekawszych rzeczy to do Jeepa SR można domówić monitory dla tylnego rzędu (monitory, słuchawki i piloty za 8 800 zł), choć jest to absolutnie bezsensowne. W SRTku już od samego telepania i przeciążeń może zebrać się na wymioty, a co dopiero jak odpalimy jakąś bajeczkę… Jasno też trzeba zaznaczyć, że wspominana konkurencja jest wykonana ze zdecydowanie bardziej szlachetnych materiałów (plastiki w Jeepie są momentami słabe) i może mieć lepsze bajery. Ale to wciąż nie tłumaczy tak kolosalnej różnicy w cenie, zwłaszcza, że osiągi są porównywalne. Przynajmniej te do pierwszej setki. No i Jeep ma jedyną słuszną jednostkę: wolnossące litra V8. Jeep Grand Cherokee SRT to najgorzej radzący sobie w terenie Jeep w historii. Nosi również miano najmniej komfortowego ze względu na twarde jak deska zawieszenie. Jest przy tym tak głośny, że można oszaleć i spala tak duże ilość paliwa, że potrzeba własnej rafinerii. To wszystko tworzy obraz samochodu tak bezsensownego, a przy tym wszystkim tak brutalnego, że nie da się go nie kochać. To jak z facetami, którzy chlają na potęgę, palą, klną i są chamami. Mimo wszystko kobiety ich kochają. Jeep Grand Cherokee SRT to właśnie prawdziwy niewychowany cham wśród SUVów. Genialny jest. Ciekawostka numer 1. Rejestracja S2 YBKI to blachy, które miał słynny Frog czy tam Boguś z M3, znany z terroryzowania swoim BMW stolicy. Oczywiście, jego tablice były podrabiane, a SRT ma oryginalne. Ciekawostka numer 2. Podczas tygodniowego testu zużyliśmy niemal równe 200 l paliwa na dystansie 800 km. Średnie spalanie wyniosło 25 litrów. Ciekawostka numer 3. Jeep Grand Cherokee SRT to prawdziwy samochód szatana. Dokładne pomiary przyspieszenia znajdują się TUTAJ DANE TECHNICZNE Jeep Grand Cherokee SRT Silnik / Pojemność benzyna / 6417 cm3 Układ / Liczba zaworów V8 / 32 Moc maksymalna 344 kW (468 KM) / 6250 obr/min Moment obrotowy 624 Nm / 4100 obr/min Zawieszenie przód Niezależne z układem tłumienia adaptacyjnego Zawieszenie tył Niezależne z układem tłumienia adaptacyjnego Napęd 4x4 Skrzynia biegów automatyczna, 8 biegów Prędkość maksymalna 257 km/h Przyspieszenie 0-100 km/h 5 s (zmierzone 4,7 s) Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 27 / 14 / 25 (l/100 km) Długość / Szerokość / Wysokość 4828 / 1943 / 1802 mm Rozstaw osi 2915 mm Masa własna / Dopuszczalna 2418 / 2949 kg Bagażnik w standardzie 457 l Bagażnik po złożeniu siedzeń 1554 l (do lini dachu) Pojemność zbiornika paliwa 93,5 l EKSPLOATACJA I CENA Gwarancja mechaniczna 2 lata lub 120 tys. km Przeglądy co 12 tys. km lub co roku Cena wersji podstawowej 371 900 zł Cena wersji testowanej 389 500 zł Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone! GRAND CHEROKEE SRT - THE ULTIMATE PERFORMANCE SUV The Grand Cherokee SRT® delivers more of everything you expect from the king of SUVs. It does not ask permission. It does not apologise. It delivers in a big way. Power, luxury, function and style – check. 19 - Speaker Sound System Carbon Fiber Inlay SRT® Badging on Seat Leather-Wrapped Dashboard REAL-TIME PERFORMANCE See with your own eyes the outstanding performance of the Grand Cherokee SRT®. Thanks to Uconnect™ NAV you will be able to always keep under control real-time performance statistics and the G-Force effect of the vehicle. Learn how technology is used according to power. Instant G-force Feedback G-force effects, on the Uconnect touchscreen with Navigation, are instantly available as are performance measurements like 0-100 km/h and quarter-mile times. Valet Mode A number of vehicle functions are controlled by a Valet mode on the Grand Cherokee SRT® to help increase safety and security. The engine is restricted, considerably reducing horsepower and torque and is limited to 4,000 rpm. The transmission locks out access to first gear and upshifts earlier than normal. Traction, steering and suspension are set to their Street settings. The steering wheel paddle shifters, drive mode functions and launch control are disabled and Electronic Stability Control is enabled to full-on mode. A personalized four-digit PIN code lets the driver activate and deactivate Valet mode. Performance data in real-time Feel like you're on the racetrack with telemetry and real-time data accessible from the Grand Cherokee SRT®. Have a look at the Performance Pages Plus displayed on the Uconnect™ touchscreen. Discover performance statistics like dynamic handling, braking, engine horsepower, engine torque and acceleration. Performance Pages Plus will track what's happening under the hood with digital gauges that relay battery voltage, oil pressure, coolant and intake air temperature. POWER IN YOUR HANDS The Jeep® Grand Cherokee SRT® is able to overcome even the most impossible challenges. Customize your driving experience, making it unique. Feel the power of the HEMI® V8 engine, hit the launch control and be pinned to your seat. HEMI® V8 ENGINE The HEMI® V8 engine delivers 344 kW through an efficient eight-speed automatic transmission. Climb up and down the gears with steering-wheel paddle controls or simply use the fully electronic automatic shift mode. Eco Mode and Fuel Saver Technology helps to give power and efficiency at the same time. LAUNCH CONTROL Get ready for maximum acceleration off the line optimised by the Launch Control system. Hit the button, hold down the brake, straighten the steering wheel and apply full throttle. Lift off the brake and your vehicle accelerates as hard as possible off the line with maximum torque and minimal tyre spin. SELEC-TRAC® Maximize vehicle performance thanks to the Selec-Trac® system. With a simple interface you can control suspension, torque distribution, shift schedule, stability control and engine mapping. A sophisticated Active Damping System opens and closes the suspension's damper valves according to which of the five settings is chosen. Both comfort and sprint are included in the Grand Cherokee SRT® driving experience. Logic goes right out the window with a vehicle like the Grand Cherokee SRT. You start with a fairly capable off-road family vehicle and then slap on huge tires and slam the suspension. You take a 470-hp, Hemi V-8 that should be in a lake roadster, pair it with an eight-speed transmission that just might tame its fuel appetite, and then stick both into a 5331-pound slab of hot pig iron that couldn’t get good fuel economy if it went everywhere six inches behind a FedEx circles of utility and performance overlap just enough in the $63,990 Grand Cherokee SRT (the “8” in “SRT8” is gone for 2014) to create, well, a boulevard bomber of the sort that Arabian princes favor for their security teams. Asking it to feel agile or to drive well seems a bit unsporting, like asking the Hulk to use an iPhone. Eventually, everything’s going to get smashed. Good StatsYet shockingly for such a big and heavy vehicle, you do get some impressive numbers. Next to the T-bar shifter of the new-for-2014 eight-speed automatic resides a simple button that allows for launch-control starts. When engaged, the SRT knocks out a run to 60 mph. This was BMW M5 territory not that long ago. It’s also second quicker from 0 to 60 than the 2012 SRT8 model hooked to a five-speed automatic. As with the previous-generation 2012 version, we went 157 mph in the 2014 SRT, no speed limiter in sight. Making g around the skidpad, the 295/45 Pirelli P Zeros (an $895 option) return grip on par with that of most German sports SRT will loaf around town making deep rumbling noises, the eight-speed changing gears with no more shock than if it were moving beads on an abacus. You have to push through the softness to untap the rage, or switch the Selec-Trac drive-mode control to the Track position. That primes the boosters, including the torque-varying all-wheel-drive system, for your thrashing, and you can shift manually via the steering-wheel paddles. But save that setting for running from terrorists. Or, well, actually, legging it out on a track. HIGHS: Premium-sports-sedan performance numbers, all-road capability, Hemi rumble, eight-speed gearbox, bargain compared with premium German SUVs. Even then, the Grand Cherokee feels so large that the speed sensation is subtler than the numbers promise. It doesn’t give the impression that it’s as fast as it is, so you might be tempted to wonder if it’s worth getting only 14 mpg everywhere you go. Well, that’s between you and your credit card. One more note on that before moving on: Our longest trip between fill-ups was 347 miles. And then we pumped in gallons. Of premium. Thankfully, the brake pedal is firm and trustworthy and the Brembo calipers stop the big brute with less drama than should be possible (big points here for the meaty P Zeros, too). At 162 feet, the stopping distance from 70 mph to 0 is remarkable, and so we are remarking on it. Less remarkable is the steering, which is reasonably quick but highly insulated. However, we weren’t expecting miracles, and the SRT met our the Beast The basic Grand Cherokee’s sophistication shines through all the go-fast gloss. That means a tight and rattle-free structure and a well-executed interior that puts the controls and display screens in short reach. This is the most expensive (Chrysler Group) vehicle to receive what is basically the same Uconnect navigation/entertainment console as that in the Dodge Dart, with a few enhancements specific to the SRT, including track times and lateral acceleration. But the system works well enough once you learn the menus, and now you can load apps such as Pandora to make music streaming easier off your mobile phone. Unlike in some competitors, there is no superknob with which to control the screen; everything is by touch, which smears up the screen with fingerprints, especially if you like to eat and drive. A special three-spoke SRT heated steering wheel and carbon-fiber trim made out of actual fibers of carbon are included in the SRT interior appointments. The bucket seats are firm and supportive, but they can fatigue the back after a long sit. The major options are expensive: a high-output audio system and a rear-seat DVD entertainment system, for $1995 each, and a dual-pane sunroof for $1595. More-practical people might go for the $995 towing package, which makes the truck ready to yank 7200 pounds. LOWS: Huge hydrocarbon habit, coarse ride, insular steering, Hemi rumble. As ever, the SRT version of the Grand Cherokee remains glorious overkill for people who like their performance served in size XL. There are a surprising number of competitors, from the Porsche Cayenne to the BMW X5 M to the Mercedes-Benz ML63, the latter of which shares some DNA with the Grand Cherokee. All those German-branded performance SUVs are more expensive, so from a pure dollars-and-cents perspective, the Jeep is the wise choice. Specifications SPECIFICATIONS2014 Jeep Grand Cherokee SRTVehicle type: front-engine, 4-wheel-drive, 5-passenger, 5-door wagonPRICE AS TESTED$68,665 (base price: $63,990)ENGINE TYPEpushrod 16-valve V-8, iron block and aluminum heads, port fuel injectionDisplacement: 392 in3, 6417 cm3Power: 470 hp @ 6000 rpmTorque: 465 lb-ft @ 4300 rpmTRANSMISSION8-speed automatic with manual shifting modeDIMENSIONSWheelbase: inLength: inWidth: in Height: inCurb weight: 5331 lbC/D TEST RESULTS Zero to 60 mph: sec Zero to 100 mph: sec Zero to 130 mph: sec Rolling start, 5-60 mph: sec Top gear, 30-50 mph: sec Top gear, 50-70 mph: sec Standing ¼-mile: sec @ 105 mph Top speed (drag limited): 157 mph Braking, 70-0 mph: 162 ft Roadholding, 300-ft-dia skidpad*: g FUEL ECONOMY EPA city/highway driving: 13/19 mpgC/D observed: 14 mpg * testing explained This content is created and maintained by a third party, and imported onto this page to help users provide their email addresses. You may be able to find more information about this and similar content at SRT – te trzy litery, skrót od Street and Racing Technology, na klapie Jeepa czy Dodge’a to prestiż i zapowiedź emocji porównywalnych z tymi, jakie zapowiadają magiczne litery AMG na klapie Mercedesa. Porównanie nie jest przypadkowe, bo jak się okazuje Jeep Grand Cherokee ma dużo wspólnego z niemiecką marką. Projekt tej generacji Grand Cherokee pochodzi jeszcze z czasów wspólnego romansu Daimlera z Chryslerem, właścicielem Jeepa. W konsekwencji powstała wspólna płyta podłogowa dla Mercedesa klasy ML, którego premiera odbyła się w 2011 roku oraz dla prezentowanego Jeepa Grand Cherokee. Pewne podobieństwa do Mercedesa odnajdziemy także wewnątrz, jak choćby pojedyncza dźwigienka do obsługi kierunkowskazów, wycieraczek i świateł drogowych. Sercem Grand Cherokee SRT8 jest wolnossący ośmiocylindrowiec HEMI o pojemności 6,4l., mocy 468KM i momencie obrotowym wynoszącym 624Nm. Jak na amerykańskie auto przystało, konstrukcja silnika jest dość prosta jak na dzisiejsze standardy –wystarczy zobaczyć, zawory wlotowe i wylotowe obsługuje jeden wałek. Takie rozwiązanie przekłada się na stosunkowo niską moc niecałych 470KM. Przywoływany wcześniej ML, w wersji 63AMG, legitymuje się mocą 525KM z silnika o pojemności 5,5l. Przy spokojnej jeździe i delikatnym traktowaniu gazu na wyświetlaczu ujrzymy małą kontrolkę z trzema literami ECO. Oznacza ona, że silnik pracuje tylko na czterech cylindrach co pozwala uzyskać chwilowe spalanie na poziomie poniżej 10 litrów na każde 100km. Za pomocą pokrętła możemy wybrać jeden z czterech dostępnych trybów pracy skrzyni biegów i napędu: Auto, Snow, Sport albo Track… … choć rekordowy czas przyspieszenia (o prawie pół sekundy szybciej niż podane katalogowe 5 sekund) uzyskaliśmy w trybie Auto. Hamulce Brembo oferują dobre czucie i sprawnie radzą sobie z ciężkim autem. Niestety fizyki nie da się oszukać i na wymagającej trasie po kilku zakrętach wymagających dohamowania lewy pedał wpada coraz głębiej. Jak na ponad dwutonowego SUVa Grand Cherokee prowadzi się zadziwiająco pewnie i oferuje duże pokłady przyczepności. Sportowe zawieszenie wersji od Street and Racing Technology daje kierowcy dużo pewności prowadzenia i nie pozwala na przechyły nadwozia. Lekko działający układ kierowniczy nie daje stuprocentowego czucia co dzieje się z autem i z przednimi kołami. Przy dynamicznej jeździe na krętych odcinkach musimy momentami zaufać intuicji, która mówi nam o ile wystarczy skręcić kierownicę. Gdy tylko ciężki SUV złoży się w zakręt możemy wyprostować prawą stopę i wystrzelić z niewzruszoną trakcją. Z drugiej strony lekko działający układ kierowniczy sprawia, że jazda po mieście jest przyjemna i dziecinna prosta. Jeep Grand Cherokee ma w sobie coś, dzięki czemu zaskarbia sobie uwagę i uznanie zarówno fanów motoryzacji jak i osób traktujących auta raczej obojętnie. Mimo sportowych ambicji i przyzwyczajenia do asfaltu amerykański SUV nie ma najmniejszych problemów z jazdą w lekkim terenie. Największą zaletą Grand Cherokee SRT8 jest jego cena. Kompletnie wyposażony egzemplarz, taki jak „nasza” testówka, to wydatek rzędu 317 tysięcy złotych. Ceny konkurencyjnych aut, na przykład przywoływanego już Mercedesa ML63 AMG zaczynają się od 524 tysięcy złotych! Zgoda – wewnątrz Jeepa nie da się wyczuć takiego luksusu, przepychu i dbałości o detale a także nie jest on tak zaawansowany technologicznie. Największym minusem tego auta jest skrzynia biegów a konkretniej liczba przełożeń – tylko pięć. Trzeba przyznać, że dzięki dużemu momentowi Jeep nigdy nie dostaje zadyszki ale w trasie silnik mógłby pracować na niższych obrotach gdyby do dyspozycji kierowcy było więcej biegów. Poprawiło by to komfort i ekonomię jazdy. Grand Cherokee SRT8 2014 ma być już wyposażony w ośmiostopniową skrzynię. Jeep Grand Cherokee SRT8 to znakomita propozycja dużego, wygodnego auta zapewniającego ponadprzeciętne osiągi w rozsądnej, jak na te klasę, cenie. Jeśli natomiast cenicie sobie głównie poczucie luksusu i zależy Wam na wykończeniu z najwyższej półki powinniście raczej skierować się do salonu którejś z europejskich marek będąc gotowi na większe wydatki. Jeep Grand Cherokee SRT8 View on YouTubeSilnik: HEMI Moc: 468 KM przy 6250 obr./min. Moment obrotowy: 624 Nm przy 4100 obr./min Przyspieszenie 0-100km/h: 4,6 sekundy Opony: Pirelli Scorpion Ice&Snow 295/45R20 z przodu, 295/45R20 z tyłu Spalanie (średnie na dystansie 1330km): 16,6l/100km Masa: 2360 kg Cena: 317 700 PLN Cena za 1KM: 679 PLN Tekst: Antoni Niemczynowicz Zdjęcia: J. Paszota/ Publikacja dostępna na stronie: Gdy­by hard­co­ro­wy kok­su był samo­cho­dem, to jakim? Z całą pew­no­ścią Jeepem Grand Che­ro­kee SRT, któ­ry żywi się wyłącz­nie wyso­ko­ok­ta­no­wy­mi stej­ka­mi i nie­ustan­nie prę­ży swo­je prze­ro­śnię­te musku­ły. A ja to sza­nu­ję! Są samo­cho­dy, któ­re w zdro­wo­roz­sąd­ko­wym uję­ciu wyda­ją się nie mieć żad­ne­go sen­su. Ale gdy sia­da­my za ich kie­row­ni­cą dzie­je się magia i wszyst­ko nagle tego sen­su nabie­ra. Dokład­nie taki jest Jeep Grand Che­ro­kee SRT, któ­ry ma w teo­rii całą masę o wie­le bar­dziej racjo­nal­nych i sen­sow­nych w zaku­pie kon­ku­ren­tów, a mimo to chciał­bym nim jeź­dzić. Wnę­trze Jeepa Grand Che­ro­kee SRT nie wska­zu­je raczej na to, co sie­dzi pod jego maską. Nie jest prze­sad­nie spor­to­wo, nawet fote­le nie są zbyt­nio kubeł­ko­we i na pierw­szy rzut oka nie trzy­ma­ją zbyt pew­nie na boki. Menu widocz­ne na ekra­nie doty­ko­wym wyda­je się mieć zaszy­tą gdzieś głę­bo­ko datę pro­jek­tu: rok 1995. Ogól­nie rzecz ujmu­jąc jest bar­dzo po ame­ry­kań­sku, czy­li pro­sto, rzekł­bym nawet spar­tań­sko. Ale wie­cie co? W tym samo­cho­dzie zupeł­nie to nie prze­szka­da. Taki jest jego cha­rak­ter i wszy­scy wie­my, że nie wnę­trze się tutaj liczy, ale mię­śnie… Jeep Grand Che­ro­kee SRT jest jak ladacz­ni­ca — nie nęci pięk­nym wnę­trzem, ale tym, co ma pod kiec­ką. Nie cza­ruj­my się, Jeep Grand Che­ro­kee SRT jest jak ladacz­ni­ca — nie nęci pięk­nym wnę­trzem, ale tym, co ma pod kiec­ką. A tam się dopie­ro dzie­je! Sil­nik V8 HEMI to coś, co może być jed­nym z ostat­nich tchnień praw­dzi­wej, daw­nej moto­ry­za­cji. W erze wszę­do­byl­skie­go down­si­zin­gu, hybryd i sil­ni­ków elek­trycz­nych, SRT kusi potęż­nym V8 o pojem­no­ści litra, któ­ry gene­ru­je 468 koni mecha­nicz­nych. Jak mru­czy ten kociak? OBEJRZYJ WIDEO: Sub­skry­buj nasz kanał na YouTu­be — nie prze­ga­pisz kolej­nych fil­mów! Już mięk­ną Wam nogi? To czy­taj­cie dalej — ten ważą­cy bli­sko 3 tony kolos w iście ame­ry­kań­skim sty­lu roz­pę­dza się od 0 do 100 km/h w zale­d­wie 4,5 sekun­dy. I zapraw­dę powia­dam Wam, wra­że­nia pły­ną­ce zza kie­row­ni­cy przy korzy­sta­niu z funk­cji launch con­trol są nie­ziem­skie. W menu samo­cho­du może­my regu­lo­wać war­tość obro­tów, z jakich Jeep Grand Che­ro­kee SRT star­tu­je pod­czas włą­czo­nej pro­ce­du­ry star­tu — mak­sy­mal­nie to 3500 obro­tów. Auto wystrze­li­wu­je wów­czas w zaska­ku­ją­co spraw­ny spo­sób, któ­ry przy tych roz­mia­rach i wadze auta wyda­je się prze­czyć pra­wom fizy­ki i zakrzy­wiać cza­so­prze­strzeń. Jeź­dzi­łem już samo­cho­da­mi, któ­re mia­ły podob­ne albo nawet i lep­sze osią­gi, ale SRT buja się do przo­du w bru­tal­nie przy­jem­ny spo­sób. Zapew­nia wręcz poczu­cie prze­miesz­cza­nia się mózgu wewnątrz gło­wy, co ostat­nio czu­łem już spo­ry kawał cza­su temu, star­tu­jąc Sub­a­ru WRX STI z ręcz­ne­go przy napię­tych dyfrach… A w SRT wystar­czy po pro­stu przy­trzy­mać hamu­lec, wci­snąć gaz do opo­ru, puścić hamu­lec i jaaaz­da! Praw­dzi­wi dżen­tel­me­ni o spa­la­niu, tak jak o pie­nią­dzach, nie roz­ma­wia­ją. Dla­te­go nie zdra­dzę Wam, że śred­nia 25 litrów na set­kę po mie­ście to stan­dard, a pod­czas ostre­go star­tu z miej­sca z uży­ciem launch con­trol wskaź­nik pali­wa na naszych oczach mknie ku licz­bie 0 w zaska­ku­ją­cym tem­pie. Jeep Grand Che­ro­kee SRT roz­pę­dza się absur­dal­nie spraw­nie, a jak radzi sobie z hamo­wa­niem? Wca­le nie gorzej, gdyż pod przed­ni­mi fel­ga­mi skry­wa 6‑tłoczkowe zaci­ski Brem­bo oraz wen­ty­lo­wa­ne tar­cze o roz­mia­rach Jowi­sza. Jak na ogrom­ne­go SUV’a, Jeep tak­że cał­kiem nie­źle się pro­wa­dzi. Mógł­bym wymie­niać Wam baje­ry takie jak waha­cze tra­pe­zo­we, adap­ta­cyj­ne amor­ty­za­to­ry Bil­ste­in, sta­bi­li­za­tor prze­chy­łów, sprę­ży­ny śru­bo­we, alu­mi­nio­wy dol­ny drą­żek pro­wa­dzą­cy, nie­za­leż­ne gór­ne drąż­ki pro­wa­dzą­ce, oddziel­ny drą­żek reak­cyj­ny czy sta­bi­li­za­tor poprzecz­ny, ale w wiel­kim skró­cie powiem: jadąc tym potwo­rem kie­row­ca po pro­stu czu­je, że ma nad nim kon­tro­lę. Oczy­wi­ście nie ma tutaj mowy o pre­cy­zji pro­wa­dze­nia w sty­lu Alfy Romeo Ste­lvio, mimo wszyst­ko bio­rąc pod uwa­gę wagę, roz­mia­ry i bry­łę nad­wo­zia, Jeep Grand Che­ro­kee SRT zasko­czył mnie na plus nie tyl­ko osią­ga­mi i hamul­ca­mi, ale rów­nież pro­wa­dze­niem. Ile kosz­tu­je przy­jem­ność posia­da­nia Jeepa Grand Che­ro­kee w wer­sji SRT? Od 375k zło­tych. Bio­rąc pod uwa­gę sil­nik, moc i osią­gi, to praw­dzi­wa oka­zja, jak to przy ame­ry­kań­skich mię­śnia­kach bywa. I fakt, sys­tem mul­ti­me­dial­ny wyda­je się moc­no prze­sta­rza­ły a wnę­trze nie roz­piesz­cza prze­sad­nie luk­su­sem, ale prze­cież w tym samo­cho­dzie nie o to cho­dzi. To ban­dy­ta, któ­ry stra­szy prze­chod­niów wyde­cha­mi, a innych kie­row­ców zawsty­dza tym, że dali się wyprze­dzić przez 3‑tonowy auto­bus. A jeśli nadal uwa­żasz, że 468 koni i 4,5 sekun­dy do set­ki to cią­gle za mało, Jeep ma już goto­wą odpo­wiedź na Two­je wąt­pli­wo­ści. Nazy­wa się Jeep Grand Che­ro­kee Trac­khawk, ma 700 koni i do set­ki tor­pe­du­je się w 3,5 sekun­dy. Kosz­tu­je ponad pół bań­ki, jed­nak jak na naj­szyb­sze­go SUV’a to cena i tak oka­zyj­na. I war­to śpie­szyć się z jego zaku­pem, do Euro­py tra­fi bowiem zale­d­wie 300 egzem­pla­rzy, z cze­go 50 do Pol­ski. Pierw­sze już zna­la­zły swo­ich nabyw­ców i wyje­cha­ły polo­wać na nasze dro­gi… Spo­ro zdjęć w tym teście wyko­na­li­śmy pod mosta­mi… to taka deli­kat­na alu­zja do tego, że wykar­mie­nie tego potwo­ra spra­wi, że zban­kru­tu­jesz i wylą­du­jesz pod jed­nym z nich. Ale war­to! Jeep Grand Che­ro­kee SRT V8 HEMI, 468 KM (ben­zy­na) Cena: od 375 000 zł OCENA sil­nik osią­gi brzmie­nie cena prze­sta­rza­łe wnę­trze fote­le ⬇ Lajk do dechy ⬇

jeep grand cherokee srt test